"Inny wymiar zonglerki"
Jesli myslicie ze mroźna zima pozwala zapomnieć o zonglerce to jesteście w błędzie. Dziesiątki miłosników zonglowania, podrzucania i machania z całej Polski zjechały dziś do grodu Kraka aby wziąć udział w pierwszym Festiwalu Zonglerskim. Wielka impreza, która odbywa się w Staromiejskim Centrum Kultury na ul.Wietora potrwa do niedzielnego wieczoru.
Z dawna oczekiwana zabawa rozpoczęła się oficjalnie dokładnie kwadrans po 18-tej kiedy zgromadzonych gości przywitali organizatorzy- Grazyna i Daniel.
Mimo drobnych kłopotów technicznych z dźwiękiem i małego zamieszania atmosfera była bardzo familijna a sytuację skutecznie rozładowywały dowcipne komentarze z widowni która zapełniła się po brzegi. Tym razem tworzyli ją głównie Ci, którzy przez najblizsze trzy dni będa prezentowac swoje umiejętności na scenie i uczyć chętnych- artyści, ale jutro spodziewany jest prawdziwy zalew publiczności.
Jako pierwszy przed 100-osobowa publiką zaprezentował się Adam zonglujący przez większą czasu trzema piłeczkami. "Dobry jest skubaniec" - tak jego występ skomentował jeden z dzieciaków. Potem wystąpił Marcin ze swoim programem "zwierzęcej zonglerki" i Misiek, który dał prawdziwy popis panowania nad Diabolo. Nawet starsi mistrzowie diabolo docenili jego umiejętności, a Misiek dodatkowo sam zadbał o oprawę muzyczną występu wykorzystując do tego celu skoczną muzykę z tel.komórkowego :) Potem na szczęście zdołano uruchomić muzykę z płyt kompaktowych a kawałek "Legalisation" stał się nieoficjalnym przebojem wieczoru.
Po Miśku wystąpił jeden z najlepszych i najwszechstronniejszych zonglerów w Polsce, Dzielny, który zaprezentował swój warsztat diabolo. Publiczność nagrodziła jego wysiłki gromkimi brawami mimo ze finałowa sztuczka, odkręcony podwójny Suicide nie udał się. Następnie mieliśmy dynamiczny pokaz machania pojami i oryginalny Pen Spinning w wykonaniu Krzyska z Białych Koni
który pojawił się potem w tańcu z dwoma kijami (ciekawe co by na to powiedział Bas.. :) .Jako przedostatni wystąpił sympatyczny Jacek z Kielc, który jednak był trochę stremowany. Jego zonglerka piłeczkami i maczugami nie wypadła tak okazale jak mogła, natomiast najefektowniej wypadły zdecydowanie Obręcze. Panie Jacku, więcej wiary w siebie! :]
Nieformalnym clue programu był znakomity pokaz contact jugglingu który wykonał chyba najlepszy w Polsce w tej dziedzinie zonglerki Dzielny. Podczas tego występu zgaszono światła a rytmiczna, transowa muzyka w połączeniu z zonglerką Dzielnego sprawiła ze publiczność przeniosła się w inny, bardziej metafizyczny niz kuglarski, wymiar zonglerki.
Następnie o 19.30 rozpoczęły się otwarte warsztaty dla wszystkich chętnych, a kilka chwil po godz. 21-ej wszyscy zebrani udali się w kierunku Domu Dziecka gdzie urządzona jest prowizoryczna noclegownia. Przed snem wszyscy chętni mogli skorzystać z darmowych kanapek i zjeść smaczny owoc.
Jednakze ta noc nie skończyła się dla zonglerów z chwilą opuszczenia budynku na ul.Wietora.. Wielu z nich wybrało się bowiem na rekonesans krakowskich knajp i lokali. to bedzie dłuuugi wieczór :) A jakie będa następne?
Zapraszamy do udziału w festiwalu!
marek waszuta
Portal |
Ostatnie
|