Portrety Żonglerów Polskich - Paulo1500

Paulo1500Rozpoczynamy nowy cykl:

Portrety Żonglerów Polskich.

Chcielibyśmy przybliżyć Wam jak wielu ciekawych i niezwykle uzdolnionych ludzi zajmujących się sztukami około cyrkowymi to Polacy.
 

Cykl rozpoczynamy od wywiadu z Pawłem Witczakiem, który udowodnił niedawno, że nie ma rzeczy niemożliwych i w ciągu nieco ponad 2 lat, zaczynając niemal od zera, zaczął liczyć się w światowej czołówce żonglerów sportowych i znany jest jako Paulo1500.

Zdradził nam on tajniki swojego treningu, a także podzielił się swoim najnowszym filmem "Neverending Progress 2"!

G: Paulo, opowiedz proszę jak zaczęła się Twoja przygoda z żonglowaniem?
P: Trzema piłkami nauczyłem się żonglować w pierwszej klasie liceum, zobaczyłem jak koleżanka żongluje i spodobało mi się to. W domu zacząłem próbować trzema piłkami do tenisa i po około dwóch godzinach wychodziło mi dość dobrze co jakiś czas sobie tak żonglowałem trzema piłkami i przez dwa lata umiałem tylko kaskadę. Czasem jeden rzut pod nogą wychodził albo zza pleców i to wszystko.
W trzeciej klasie, miesiąc przed maturami zobaczyłem jeden popularny filmik Jasona Garfielda jak rzuca pięcioma piłkami. Spodobało mi się i chciałem się nauczyć kaskady na 5 piłek.Paulo1500 5b
Oglądałem od tamtego czasu coraz więcej filmików żonglerskich i dopiero wtedy dowiedziałem się jak żonglować czterema piłkami. Przez tydzień ćwiczyłem fontannę na 4 piłki i później przez miesiąc tylko kaskadę na 5 piłek.
G: Nie nudziło Ci się ćwiczenie jednego schematu cały czas? Nie próbowałeś tego jakoś urozmaicić?
P: No właśnie trochę to dziwne ale nie nudziło mi się.
I dopiero po miesiącu zacząłem próbować tricki na 3 i 4 piłki.
G: Pamiętasz te triki?
P: Odwrócona kaskada, backcrossy, później mills
mess, site swapy 441 i 531, a na 4 piłki pierwszy site swap to chyba był 534.
G: Skąd czerpałeś inspiracje?
P: oglądałem bardzo dużo filmów. Na początku większość to były filmy Anthoniego Gatto, nawet jak się kładłem spać to przed snem sobie kilka oglądałem. Później też zacząłem oglądać dużo filmów Thomasa Dietza. 
G: A kiedy tak naprawdę zainteresowałeś się site swapami?
P: Mniej więcej po dwóch miesiącach
G: Jak to się stało?
P: Zawsze interesowałem się matematyką i site swapy wydawały mi się z nią bardzo związane. Jak wychodziłem żonglować na dwór to robiłem sobie listy site swapów na kartce, brałem tę kartkę ze sobą i ćwiczyłem wszystkie po kolei.
G: Ale żeby robić takie listy trzeba cos najpierw wiedzieć o site swapach.
P: Trochę czytałem o nich na kuglerstwie.pl, pamiętam że parę rzeczy nauczyłem się ze strony kingscascade.com, później czytałem o site swapach na jugglingdb.com. Dość szybko zrozumiałem o co w tym chodzi. 
G: Właśnie, powiedz czym się w ogóle zajmujesz.
P: studiuję, jestem na trzecim roku Technologii Chemicznej na Politechnice w Poznaniu.
A poza zajęciami lubię posłuchać muzyki, czasem rozwiązuje jakieś zadania matematyczne, biegam, lubię pływać, czasem jeżdżę na rowerze.Paulo1500 Portret
G: Jak myślisz, co takiego daje Ci takie umiejętności w żonglowaniu?
P: Wydaje mi się że jak ktoś ma ścisły umysł to łatwiej się uczy sportowej żonglerki i site swapów. Według mnie bardzo ważny jest rytm w żonglowaniu.
Jak oglądam dużo filmików to mi ten rytm zostaje w głowie, w kółko się utrwala i uczę się nawet nie żonglując.
G: Czy w takim razie, jak żonglujesz, to słuchasz się (tego jak żonglujesz)?
P: Parę dni temu zauważyłem że to jest bardzo ważne. Rzucałem na podwórku siedmioma piłkami, są wypełnione solą, więc jak je łapie to są dość głośne. Miałem mały remont i jak była włączona szlifierka to nic poza nią nie było słychać. Szło mi wtedy dużo gorzej, prawie nie mogłem rzucać siedmioma piłkami!
G: Czy w takim razie interesujesz się muzyką jakoś bardziej niż samym słuchaniem, masz jakiś talent muzyczny? 
P: Talentu muzycznego nie mam, ale czasem sobie gram na gitarze.
Próbowałem nawet jakoś połączyć site swapy z muzyką, żeby np. zagrać site swapy albo żonglować nutami , ale nic mi nie wyszło. 
G: A jesteś wzrokowcem, słuchowcem, czy kinestetykiem? 
P: Jestem wzrokowcem. Zdecydowanie.
G: Czyli też uczenie się nowych site swapów przychodzi Ci łatwiej z filmów? Patrzysz i odtwarzasz?
P: Jeśli chodzi o nowe site swapy, to teraz wystarczy że widzę cyferki na kratce papieru i sobie już wyobrażam w głowie jak to wygląda.
G: Ile czasu dziennie poświęcasz na trening?
P: kiedyś żonglowałem dużo więcej. Teraz około czterech razy w tygodniu po 2-3 godziny.
W sumie jak mam czas to żongluje. Żonglowanie w chwilach przerwy między jakimiś codziennymi czynnościami jest bardzo krótkie, ok minuta albo dwie. Dzisiaj np. to żonglowałem około 10 minut.
G: Czy masz jakiś określony system treningu z podziałem na piłki, obręcze, maczugi?
P: Piłkami trenuję zdecydowanie najwięcej. Jak bym miał podsumować ostatnie kilka miesięcy to na piłki poświęciłem około 75% czasu treningowego na maczugi 20% a na obręcze 5%.
Ćwiczę na dworze, więc wiatr zazwyczaj przeszkadza, zwłaszcza przy obręczach. Zazwyczaj ćwiczę osobno piłki i osobno maczugi z obręczami. Jeśli np. trenowałbym 6 dni w tygodniu to bym rzucał 4 dni piłkami 1 dzień maczugami i 1 dzień maczugami razem z obręczami. Ale jeśli będę chodził zimą trenować na salkę to będę trenował mniej więcej tyle samo czasu piłkami, maczugami i obręczami na jednym treningu Czasem jak będą cieplejsze dni to będę wychodził na dwór z piłkami.Paulo1500
G: Niektórzy sportowcy specjalnie się odżywiają, żeby pomóc sobie w wynikach, jak to wygląda u Ciebie?
P: żonglerka nie wpływa na to co jem, ale przed treningiem lepiej się najeść :)
G: O, a jakie są jeszcze Twoje inne warunki dobrego treningu?
P: Najlepiej mi się rzuca jak jest około 15 stopni, niebo zachmurzone, żeby nie raziło po oczach, trochę wilgotno, bardzo lekki wiaterek - to pogoda, ale jeszcze są inne warunki. Jak jest około 5 stopni to czasem daje rade trenować, ale jak zimniej to już ciężko, bo za zimno w ręce.
Dobrze mi się rzuca jak dzień wcześniej nie żonglowałem, bo mięśnie są wypoczęte. I lepiej mi się rzuca po południu, czasem też po drzemce. Bywa też że dobrze mi się rzuca późniejszą porą na konwencjach. Kiedy też przygotowuję się żeby zrobić jakiś trudny trick albo pobić jakiś trudniejszy rekord, to najlepiej jak zrobię sobie dwa treningi po około 30-60 minut rano lub trochę później i na trzecim treningu po południu próbuje zrobić ten trick albo pobić wybrany rekord. Na tych dwóch pierwszych treningach się do tego specjalnie przygotowuje.
G: Co najbardziej Ci się podoba w żonglerce?
P: progres:) Człowiek ćwiczy i zawsze tak jest, że co jakiś czas idzie lepiej. I w sumie nieograniczoność, można robić coraz trudniejsze rzeczy.
G: Porównujesz się do innych czy tylko mierzysz sam ze sobą?
P: Trochę się porównuję do innych. Porównuję tricki jakie robię i jakie robią inni.
Bardzo dużo wyników zapisuje na jugglingdb.com w dziale rekordy, tam się mogę porównywać z innymi. Rekordy są dla mnie bardzo ważne i wydaje mi się że jak się rzuca tricki bardzo długo to, to jest bardzo dobry trening. Na przykład biorę jakiś site swap i rzucam go najdłużej jak mogę.
G: Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
P: Największe osiągnięcie? Chyba drugie miejsce na EJC na 5 piłek. Jest wiele tricków które były dla mnie osiągnięciem ale nie jestem w stanie powiedzieć który był największym osiągnięciem.
G: Na EJC brałeś udział też w innych konkurencjach, czemu akurat 5 piłek tak Cię dowartościowało?
P: Na 5 piłek byłem drugi, startowałem jeszcze na 7 piłek ale byłem trzeci. Na 5 piłek startowało bardzo dużo osób i było wielu znanych dobrych żonglerów którzy odpadli szybciej ode mnie. 
G: Każdy ma jakiś swoich bohaterów, idoli, kogo Ty podziwiasz i za co?
P: Thomasa Dietza i Anthoniego Gatto. Wydaje mi się że jeśli chodzi o większą ilość przedmiotów to są najlepsi, mają dużo filmów które często oglądam.
G: Jak oceniasz swoje umiejętności?
P: Są dobre ale mam nadzieje że w przyszłości będą dużo lepsze. Jestem świadomy, że dość szybko się tego nauczyłem i jestem z tego zadowolony.
G: Jesteś typowym żonglerem - sportowcem. Czy z innych kategorii żonglerki, np. bardziej artystycznej coś Ci się podoba?
P: Chętnie oglądam żonglerkę artystyczną, ale sportowa bardziej mnie przyciąga.
G: Powiedz mi, masz jakieś swoje marzenie żonglerskie?Paulo1500 7b
P: Jedno z nich to pobić rekord świata, albo dwa, bo wiem że jestem w stanie pobić dwa: na 7 piłek i na 8 piłek. Na 7 piłek rekord świata do 10 minut, ja mam na razie 2 minuty 15 sekund
ale jeśli progres będzie się utrzymywał to do 10 minut powinienem dojść za około 2-3 lata. A na 8 piłek rekord to około 350 złapań, ja mam 62 złapania.
G: Nie boisz się, że ktoś przez ten czas może poprawić ten rekord?
P: No właśnie tego się boje najbardziej. Dietz jest w stanie pobić rekord na 7 piłek, a Gatto jest tak dobry, że w każdej chwili może go przebić. A z 8 piłkami jest tak, że tylko Gatto może poprawić swój rekord jak na razie, ale to może być dla niego trudne.
Chciałbym też pojechać na WJF i wygrać kategorię "piłki", ale musiałbym ćwiczyć bardzo dużo piruetów. Ale jeśli bym tam jechał to najszybciej za 2-3 lata. Jakbym już tam jechał, to żeby chociaż być w pierwszej trójce a nie tylko wystartować.
Chciałbym zostać najlepszym site swaperem na świecie:) Ale mimo wszystko żonglerka to tylko jest moje hobby jak na razie.
G: Jak na razie? Wiążesz z tym potem jakieś plany?
P: Cały czas to tylko hobby. Studiuję chemię i później coś z chemią chciałem robić, a co dokładnie to jeszcze nie wiem.
G: Opowiedz coś o swoim najnowszym filmie „Neverending Progress 2”.
P: Są ciekawsze ujęcia niż do tej pory, był kręcony u mnie w Międzyrzeczu i w Poznaniu przez 5 dni. Na filmiki staram się wymyślać takie site swapy których jeszcze nikt chyba nie rzucał. Z tych lepszych których jeszcze nie widziałem żeby ktoś zrobił to np. fb9753166 d555d4444555 g9753197531 d864864 i d666d555666. Jest tam też mój pierwszy 5b 5up two stage 720.
G: Czy masz jeszcze na koniec jakieś złote zasady dla tych żonglerów, którzy nie mają aż takiego progresu?
P: Ćwicz systematycznie, uwierz że się nauczysz i nigdy się nie poddawaj!
G: W takim razie zapraszam do oglądania filmu, a Tobie życzę spełniania tych marzeń i dziękuję za miłą rozmowę.
P: Ja również dziękuję.
http://www.youtube.com/v/LwvkbblNJGA&hl=pl&fs=1
 
Na Zakończenie jeszcze kilka słów o Paulo:
Rhalf (PL):
Paweł jest wielką inspiracją. Kiedyś myślałem że jego rozwój jest tak
spektakularny że może sobie pozwolić na kompletny brak kreatywności.
Teraz nie zostało już wielu trików w żonglerce numerycznej, które
zrobił ktoś przed nim, więc niechcący poszerza nasze horyzonty.
Niektóre z tych zawartych w Neverending Progress #2 sam uważał za
niemożliwe. Mimo to zrobił je... bo z niego jest taki Paulo, że
tysiącpięćset :)
 
Jeff Lutkus (USA):
Jego Siteswapy są tak olbrzymie, że żadna kamera nie potrafi ich dobrze objąć.
Jedno co na pewno mogę o nich powiedzieć to to, że są przede wszystkim szalone.
 
Niewiele ludzi z poza Polski widziało jak Paulo żongluje. Ale to się zmieni wkrótce. Biorąc pod uwagę jak krótko on się tym zajmuje i to, co mówi tytuł, że ten progres się nigdy nie skończy, nie potrwa to długo zanim pobije on rekordy świata.

 

 

Komentarze:

Nie dodano żadnego komentarza.
 

Dodaj komentarz

Kod HTML nie jest dozwolony.

Sklep żonglerski | Bańki mydlane | Diabolo | Yoyo | Piłki do żonglowania | Poi | Flowerstick | Jojo